jump to navigation

SEKS ZA KASĘ Marzec 30, 2009

Posted by katrinn76 in sex.
Tags: , ,
trackback

„Atrakcyjna, 20-letnia studentka o szczupłej budowie ciała, zaprosi do siebie panów ceniących sex na najwyższym poziomie. Miła atmosfera, dyskrecja”, „Jestem sympatyczną blondynką, która umili ci czas i spełni wszystkie zachcianki! Mam 21 lat, biust C, długie nogi i sprawny języczek. Nie męcz się z żoną, która nie potrafi ci dać rozkoszy – przyjdź do mnie!”. Takich ogłoszeń można znaleźć w internecie i gazetach tysiące. W większości opatrzone są zdjęciami z niewidoczną twarzą. Widać za to wszystko inne. Pierwsze tego typu komercyjne anonse pojawiły się w Polsce wiele lat temu – najpierw w gazetach. Internet sprawił, że zjawisko uległo upowszechnieniu na wciąż rosnącą skalę. PRYWATKI, czyli atrakcyjne, dyskretne, zadbane i gwarantujące klientom bezpieczeństwo dziewczyny. Ochoczo podejmują rozmowę na temat przygodnego sexu, ale… za 150 zł za krótkie prywatne spotkanko. Możemy rozmawiać albo skorzystać z tego, co w cenie jest przez dziewczynę oferowane: wspólna kąpiel, pieszczoty, pocałunki, miłość francuska w prezerwatywie, rzadziej stosunek. Za 200 zł klient może już liczyć na stosunek czy sex oralny bez kondoma, z finałem w ustach. Mówimy tu o maksymalnie jednogodzinnym tete a tete. Inne atrakcje dla wymagających albo wybrednych klientów wymagają indywidualnych uzgodnień i stosownych dopłat. I tak, stosunek analny kosztuje dodatkowo od 100 do 300 zł. Nadal jest rzadkością i niewiele dziewczyn się na niego godzi. Podobnie ma się sprawa z pissingiem (zabawa z moczem) czy kawiorem (zabawa z kałem) – te usługi to wyjątkowe świadczenia, wyłącznie dla stałej klienteli. Świadczy je średnio jedna na sto „prywatek”. Zapytaliśmy też o usługi dla fetyszystów, masochistów i innych preferencji. Zdarzają się klienci tego typu, ale zmuszeni są do długich, często bezowocnych poszukiwań. Kim są dziewczyny sprzedające klientom ciało w swoich mieszkaniach? Na ogół to kobiety w wieku od 19 do 30 lat z niewielkim lub bardzo dużym doświadczeniem. Środowiska, z których się wywodzą to bardzo często rodziny robotnicze – wielodzietne, dotknięte biedą lub bezrobociem. Nie można się więc spodziewać, że są to dziewczyny inteligentne, kreatywne, grzeszące obyciem towarzyskim albo znajomością języków obcych. Owszem zdarzają się wśród nich urocze „rodzynki”, ale w większości przypadków na urodzie atrakcje się kończą. Trudno im odpowiedzieć na pytanie o powód, który skłonił je do uprawiania nierządu czy też bycia utrzymanką (niektóre decydują się bowiem na regularne spotkania z jednym mężczyzną – sponsoring). Czy był to wybór z konieczności? Brak perspektyw, widmo bezrobocia, śmiesznie niskich pensji. Ale nie zawsze. Dla niektórych dziewczyn to „prosty” sposób na zarabianie dużych pieniędzy, za które mogą kupić sobie mieszkanie, płacić za studia czy wreszcie odłożyć pewną sumę na późniejsze życie. W „branży” spędzają średnio 3-7 lat, w zależności od tego, kiedy zaczną. Bardzo wiele dziewczyn zaczyna tuż po ukończeniu 18 roku życia. Jak znaleźć „prywatkę”? Wystarczy wpisać w wyszukiwarce internetowej „ogłoszenia towarzyskie”, a wyskoczy nam ponad milion witryn z ofertami płatnych spotkań. Potem trzeba wysłać SMS, by uzyskać dostęp do danych kontaktowych dziewczyn. Należy jednak liczyć się z tym, że nie wszystkie ogłoszenia są prawdziwe. Niektóre mają zachęcać do wysłania SMS-a i nabicia kieszeni adminowi internetowemu. To jak, macie ochotę na „prywatkę”?

Komentarze»

1. Malwina - Kwiecień 7, 2009

Siła wytrysku zależy od cech dziedzicznych, wieku, stylu ży­cia, a po części także od podniecenia, jakie towarzyszy ejakulacji. O ile na wiek i geny nie ma się wpływu, to już pozostałe kwestie leżą w naszym zasięgu. Wysokotłuszczowa dieta i brak ruchu mają nega­tywny wpływ na jakość spermy oraz sposób, w jaki nasienie wydo­staje się na zewnątrz. Ba, nawet noszenie ciasnych spodni może tu zaszkodzić. Co zaś pomaga? Najlepszy efekt przynosi ćwiczenie mięś­nia PC (inna nazwa: mięsień Kegla). Usytuowany jest on w okolicach prostaty, a jego trening polega na naprzemiennym zaciskaniu go i roz­luźnianiu. Mięsień „odnajdziesz”, kiedy w trakcie oddawania moczu spróbujesz powstrzymać wypływ uryny. Gdy mięsień ten jest wytrenowany, można dłużej kontrolować wytrysk, co ma wpływ zarówno na długość orgazmu, jak i siłę „wystrzału”. Ilość nasienia z kolei zale­ży przede wszystkim od tego, jak się odżywiamy. Wszelkie używki, jak narkotyki, papierosy i alkohol przeszkadzają w produkcji spermy. Podobnie jedzenie fast-foodów.

2. przemas - Kwiecień 10, 2009

Ja tam bym nie narzekał jak jakaś kobieta chciałaby zapłacić mi za sex! Niestety jak na razie nie miałem takiej sytuacji, ale cóż, cierpliwie czekam :)

3. jaro - Kwiecień 15, 2009

A ja mam o tyle dobrze, że jestem utrzymankiem. Tylko coś moja kobieta w rozjazdach i z sexu póki co nici, więc mam po prostu mieszkanie za free. Ale jak przyjedzie to będzie ruchania bez końca!

4. dagi - Kwiecień 21, 2009

Jak byłam jeszcze w liceum to jeen z nauczycieli zaproponował mi sex za pieniądze. Było to po lekcjach a koleś był bardzo atrakcyjny. Nawet się nie obraziłam i od razu zabrałam się za jego fujarę. Było świetnie, ale pieniędzy nie wzięłam… Potem mnie przepraszał za taką propozycję, ale nawet nie byłam zła. Gorzej bym się czuła jakbym wzięła kasę…


Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Zmień )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Zmień )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.