Miłosne pozycje Marzec 11, 2009
Posted by katrinn76 in sex.Tags: porada, pozycje, sex
trackback
Sex na leżąco daje największe pole do popisu, jeśli chodzi możliwość zmiany pozycji, kąta penetracji i rodzaju pieszczot. Tak na przykład proponowany dziś układ pozwala manipulować kobiecym ciałem dość swobodnie i co najlepsze, bez większego wysiłku.
Znacie to uczucie? Zamykasz oczy i nie wiesz, czy to już niebo, czy jeszcze ziemia. Żaden narkotyk nie działa na mnie tak, jak bolec mojego faceta, kiedy w ten sposób mnie dosiada! Facet klęka nad leżącą partnerką, mając jedną z jej nóg przerzuconą przez biodro. Zależnie od kąta jej odchylenia od ciała, pchnięcia będą płytsze lub głębokie. Łatwo też nakłonić kochankę, by ułożyła się bokiem lub tyłem do swojego buhaja.
Patrzę na jej twarz, na której widzę wszystkie emocje, jakie przeżywa. Wiem, co robię dobrze, a co nie tak. W dodatku na koniec mogę wytrysnąć prosto na jej cycki.
Nie zapomnij także o swoim ciele! Zamiast ślęczeć przed telewizorem, idź na rower albo chociaż pogimnastykuj się w domu. Zrób kilka przysiadów, parę pompek, pobiegaj z zakupami po schodach. Wysiłek fizyczny stymuluje wydzielanie testosteronu, co sprawia, że jesteś bardziej napalony na sex. Przyda się też zmienić nieco dietę. Zaprzyjaźnij się z owocami i warzywami, z których wiele to naturalne afrodyzjaki. Odżałuj na ryby i owoce morza – po tygodniu w ich towarzystwie twoje libido wskoczy na poziom dotąd ci nieznany. No i podstawa – dbaj o higienę! Brudne i spocone ciało pociąga jedynie zboczeńców. Dezodorant ułatwi ci kontakt z kobietą nawet po całym dniu pracy.
Pozycja VICTORIA
Układ ten przypomina literę V i kojarzy się nam ze zwy cięstwem. A jak je osiągnąć? Mężczyzna przykuca, odchylony tyłem tak, by jego ręce opierały się o podłoże. Kobieta staje do niego plecami, po czym wolno opada, nadziewając się na sterczącego członka. Dla utrzymania równowagi może oprzeć się o kolana partnera. Oparcie to posłuży jej również jako dźwignia, dzięki której będzie mogła unosić biodra lub nimi kręcić. Widoki do pozazdroszczenia!
Nie czekaj, działaj! Unieś ją na sam szczyt!
PAJĄCZEK
Pozycja, dzięki której oddasz cześć swojej pani. Ukochana siada na tobie jak na tronie – ustawiona bokiem do ciała kochanka, ma nogi w rozkroku, zaś ręce opiera na jego kolanie i klatce piersiowej. Zadaniem mężczyzny jest unosić ją siłą bioder w górę. Ma też możliwość pieścić ustami stopę swej ukochanej, a ręką pobudzać jej łechtaczkę. W chwilach zmęczenia partnera, kiedy ten ląduje pośladkami na ziemi, kobieta może przejąć inicjatywę. Oparta o kochanka wybierze wariant najbardziej dla niej odpowiedni – kołysanie na boki lub ujeżdżanie.
„Patrzyliśmy na parę obok-oni się kochali”
Kochaliśmy się w samochodzie przy otwartych drzwiach auta, a tuż obok kopulowala inna para. Patrzyliśmy na siebie podczas bzykania i było to niesamowite! Gdzieś z ciemności dochodziły jeszcze trzaski łamanych gałęzi, więc widziało nas na pewno więcej osób. To bardzo podniecające – kochać się na oczach innych osób, nawet tych. których nie widać! Żona wystała mnie po papierosy wieczorem. Ubrałem się i poszedłem do bankomatu na rogu ulicy Kazimierza Wielkiego, tego, co trzeba wchodzić do środka. Patrzę, a tam jakaś parka dokazuje, i to całkiem ostro. Ludzie chodzą, w środku pali się światło, a ci zajęci sobą. No to poczekałem, aż skończą. Nawet ich trochę popodglądałem… Skorzystałem z bankomatu dopiero wtedy, kiedy skończyli. W zasadzie każdy, kto spotyka doggersów, teoretycznie może się do nich przyłączyć, po uzyskaniu zgody zainteresowanych. Pan Witold postanowił jednak grzecznie poczekać, aż młodzi ludzie skończą. Z drugiej strony bankomaty stają się coraz popularniejsze wśród osób preferujących ten rodzaj sexu. Nawet dobrze oświetlone i całkowicie przeszklone… W internecie od kilku miesięcy działa strona zrzeszająca polskich doggersów (www.doggers.ovh.org). Umawiają się oni za pośrednictwem sieci na spotkania w większym gronie, ale mogą w nich uczestniczyć tylko członkowie klubu. Propagują ten sposób spędzania wolnego czasu i aktywności seksualnej.
Obok penetracji uważa się ten element seksualnych gier za najbardziej podniecający. Również szyja, kark i uszy stanowią strefę bardzo erogenną. Ich zaktywizowanie wprawi kobietę w stan przyjemnego odprężenia, a nawet może wywołać spazmy rozkoszy. Panie lubią, kiedy zwraca się uwagę nie tylko na okolice ich lędźwi. Zadbaj o to, by poczuła cię wszędzie. Gładź jej skórę, dmuchaj na nią, drażnij opuszkami palców, całuj. Badaj ją dokładnie, poruszając się po trasie najbardziej wrażliwych miejsc ciała. Jeśli nie jesteś pewien, gdzie są rozmieszczone, podążaj za głosem jej oddechu, drganiem mięśni, intensywnością reakcji na twoje ruchy. Szczególną uwagę poświęć piersiom partnerki. Są wyjątkowo wrażliwe i lubią wszelkiego rodzaju formy dotyku. Niekiedy pieszczenie biustu wystarcza, by panie dobiegły do szczytu. Nie zapomnij też o pośladkach. Pupa podatna jest na wiele rodzajów stymulacji – od całowania po klapsy.
DMUCHAWIEC PODUSZKOWY
W tym układzie wygoda sprzyja odczuwaniu satysfakcji. On siada z jedną nogą wyprostowaną, a drugą zgiętą w kolanie. Ona klęka tyłem do niego tak, aby między udami znalazła się jego wysunięta noga. Potem wolno opada biodrami na jego podbrzusze i sterczący penis. Na końcu ostrożnie kładzie się na poduszkach. Delikatne pchnięcia mężczyzny sprawią, że członek będzie naciskał na tylną ściankę pochwy. Z kolei okrężne ruchy jego bioder pozwolą na drażnienie całego sromu. Pozycja stanowi idealne rozwiązanie dla kobiet, które po męczącym dniu wolałyby zamiast forsownego tempa, zaznać biernego odprężenia.
MODLISZKA
Męższczyzna siada płasko na łóżku lub podłodze. Opiera się na ramionach, a uda trzyma rozchylone. Kobieta doprowadza go do erekcji, a następnie siada między jego nogami, łydki przerzucając za jego plecy. Żeby doszło do penetracji, kochanek musi wygiąć członek poziomo i delikatnie wprowadzić do pochwy. Ruchy frykcyjne wykonuje w tej pozycji kobieta, przesuwając biodra do przodu i do tyłu. Może też po prostu zaciskać mięśnie pochwy… Kochankowie mogą się całować i pieścić oraz utrzymywać kontakt wzrokowy.
Około 80 proc. kobiet z niedoczynnością tarczycy odczuwa problemy w życiu erotycznym. Pierwszym ich objawem jest właśnie zmniejszenie popędu sexualnego. Podobnie zresztą przedstawia się sytuacja u mężczyzn. 80 proc. ma osłabiony poziom libido, a u przeszło 40 proc. pacjentów pojawiają się zaburzenia wzwodu. Zatem pytanie o popęd płciowy jest zasadne. Leczenie polega na wyrównywaniu niedoborów hormonów tarczycy. Dzięki temu zwiększa się również synteza testosteronu w organizmie, a to powoduje przywrócenie normalnego poziomu libido.
KOŁYSKA
Mężczyzna leży na plecach. Nogi trzyma na razie płasko na łóżku, tylko je rozchyla. Kobieta kuca nad nim tyłem. Jej pochwa musi być obficie nawilżona, ponieważ kochanka będzie się nabijać na członek partnera ze złączonymi udami. Kiedy dziewczyna dosiądzie już mężczyznę, ten unosi nogi i chwyta się dłońmi pod kolanami, tworząc ze swojego ciała przytulną kołyskę. Aktywność leży po stronie
partnerki – unosi ona i opuszcza biodra. Najwygodniej będzie obydwojgu, jeśli kobieta wychyli się maksymalnie do tyłu i oprze dłońmi o łóżko. Wtedy łatwiej jej będzie poruszać pupą, dzięki czemu stosunek stanie się intensywniejszy.
PO TURECKU
Mężczyzna siada po turecku na łóżku (lub na podłodze). Kobieta go dosiada, nabijając się na penisa, a następnie obejmuje go nogami. Stopy stawia za plecami partnera lub po jego bokach. Potem odchyla się i opiera o podłoże rękami. W ten sposób sprawia, że penetracja jest głębsza. Aktywność leży po stronie kochanki. To ona musi poruszać biodrami, partner tylko ją podtrzymuje – skrzyżowane nogi dosyć skutecznie go unieruchamiają. Może jednak używać rąk do pieszczenia kobiety, zajmuje się jej piersiami, brzuchem, wewnętrzną stroną ud i odsłoniętą łechtaczką. Pozycja ta sprzyja uderzaniu penisa w punkt G, który znajduje się na przedniej ścianie pochwy.
Zbyt szybki wytrysk to problem dla mniej więcej połowy mężczyzn. Rzeczywiście – minuta czy dwie stosunku na gół nie wystarczają, by przynieść obiecie satysfakcję. Nie mowa awet o orgazmie. Już sama penetracja jest dla kochanki przyjemna, podobnie zresztą jak dla mężczyzny. Dlatego dobrze jest, by trwała możliwie jak najdłużej. Problem najczęściej bierze się z tego, że panowie od momentu włożenia penisa do pochwy w równym, niezmienionym rytmie wykonują ruchy frykcyjne, po prostu przyjmując jako coś oczywistego, że po tych ruchach pojawia się wytrysk. Sztuka panowania nad orgazmem polega przede wszystkim na zwalnianiu i zatrzymywaniu ruchów bioder.
Nade wszystko – orgazm jest po prostu największą przyjemnością, jaką można sobie sprawie. U mężczyzny szczytowanie jest naturalnym mechanizmem. Jest niewielu panów, którzy mają problem z przeżyciem orgazmu. Zupełnie inaczej jest u kobiet. One orgazmu muszą się nauczyć. Występuje co prawda coś takiego jak masturbacja dziecięca, która dotyczy zarówno małych chłopców, jak i dziewczynek (np. dwuletnich) – dzieci przeżywają wtedy coś na kształt orgazmu, ale ten okres nieświadomego sexualizmu szybko mija. Dojrzała płciowo dziewczyna musi od początku poznawać reakcje swojego ciała i uczyć się szczytowania. Większość kobiet swoje pierwsze orgazmy przeżywa właśnie w trakcie masturbacji. Pod warunkiem oczywiście, że mają na tyle rozwinięte libido, że potrzebują rozładowywania napięcia seksualnego, zanim jeszcze zaczną współżyć. Onanizuje się około 60-70 procent kobiet. Większość z nich robi to, masując palcami łechtaczkę. Są i takie, które do tego dołączają pobudzanie pochwy (palcami drugiej ręki lub jakimś przedmiotem). Część osiąga satysfakcję poprzez silne zaciskanie ud (mięśnie przywodzące ud – te tuż przy pachwinach – uciskają łechtaczkę). Inne panie kierują na krocze silny strumień wody.
Niedawne badania terenowe przeprowadzone na polskich nastolatkach, głównie gimnazjalistach obu płci, pokazują istotną zmianę podejścia do spraw sexu. Szczególnie jeśli porówna się je do postaw, jakie mieli ich rodzice w podobnym wieku. Rośnie odsetek tych, którzy zaczynają swoje życie seksualne przed upływem 15 roku życia. Co więcej, sex nie jest tu częścią relacji partnerskiej, ale celem samym w sobie. Moda na „zaliczanie” objęła nie tylko chłopców. Również dziewczętom spodobał się ten rodzaj aktywności. Na dyskotekach i w szkołach dzieciaki przekraczają granice, inicjując zachowania seksualne, które w najlepszym razie kończą się na przytulaniu i wymianie pocałunków, coraz częściej zaś na przygodnym seksie w toalecie lub samochodzie. Najlepiej z kimś starszym, bo w ten sposób można zaimponować rówieśnikom. Romantyzm i uczucia są w defensywie, choć na szczęście nie zanikają.
A ja lubię jak facet wchodzi we mnie od tylu unosząc moją nogę a oboje leżymy na boku. macam wtedy swoje cycuszki i krzyczę na cały głos. Taki sex jest najlepszy!